Zauważamy, że coraz częstsze kontrole Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczą młodych mam. Kontroli poddawane są zarówno mamy pracujące w ramach umowy o pracę, jak i kobiety prowadzące działalność gospodarczą. Często wynikiem postępowania w ZUS jest wstrzymanie świadczeń a przez to sprawy trafiają do sądu, gdzie mama musi dowieść, że zatrudnienie czy prowadzona działalność gospodarcza nie były pozorne.

Kontrola zasiłków

Na forach internetowych coraz częściej widzimy że pojawiają się przypadki, w których postępowania wyjaśniające trwają po kilka miesięcy. Na ten czas ZUS wstrzymuje wypłatę świadczeń. Zakład Ubezpieczeń Społecznych posiada uprawnienia, które upoważniają go do prowadzenia kontroli w zakresie prawidłowej wypłaty zasiłków (w tym chorobowego i macierzyńskiego). Z uwagi na fakt, że w trakcie postępowań zdarzają się przypadki fikcyjnego zatrudniania kobiet w ciąży coraz częściej kontrolują kobiety, które w sposób uczciwy wykonują swoją pracę, i muszą udowadniać że ich praca nie jest pozorna.

Kiedy ZUS może kwestionować prawo do zasiłku?

Najczęściej Zakład Ubezpieczeń Społecznych kwestionuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, w sytuacji kiedy:

  1. umowę podpisałyśmy na krótko przed przejściem na zwolnienie chorobowe lub na krótko przez rozpoczęciem pobierania zasiłku macierzyńskiego;
  2. nastąpiła istotna zmiana warunków umowy o pracę na krótko przed wystąpieniem ryzyka ubezpieczeniowego (np. zwiększenie etatu, podwyższenie wysokości wynagrodzenia);
  3. pracownik korzystał długotrwale z zasiłków po stosunkowo krótkim okresie faktycznego świadczenia pracy.

Zwolnienie chorobowe w ciąży

Zasiłek chorobowy w ciąży przysługuje kobiecie, która opłacała składki na ubezpieczenie chorobowe nieprzerwanie od min. 30 dni (umowa o pracę) lub 90 dni (np. umowa zlecenie, działalność gospodarcza). Czas zwolnienia może wynieść maksymalnie 270 dni. Za czas L4 ciężarnej należy się zasiłek w wymiarze 100 %. Za pierwsze 33 dni świadczenie to wypłaca pracodawca, po tym czasie wypłatę przejmuje ZUS.

Zasiłek macierzyński

Zasiłek macierzyński jest to świadczenie przyznawane kobietom, które urodziły dziecko i przebywają na urlopie macierzyńskim. Pieniądze wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych kobietom, za które pracodawca odprowadzał składki bądź kobietom przedsiębiorcom, które podlegały dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Urlop macierzyński trwa 20 tygodni w przypadku urodzenia jednego dziecka. Jeśli kobieta urodzi więcej dzieci to urlop ulega wydłużeniu. Wysokość zasiłku macierzyńskiego uzależnia się od wysokości wynagrodzenia rodzica, a także tego, na jaki wymiar urlopu zdecyduje się po urodzeniu dziecka. Jeżeli rodzic od razu zdecyduje, że będzie wykorzystywać urlop macierzyński i rodzicielski (w sumie 52 tygodnie), wówczas przez cały ten okres otrzymywać będzie 80% średniego wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy, pod warunkiem, że złoży odpowiedni wniosek u pracodawcy przed upływem 21 dni od porodu. Jeśli wniosek złożymy po  terminie rodzic otrzyma 100%  średniego wynagrodzenia przez 20 tygodni za czas urlopu macierzyńskiego+ 6 tygodni urlopu rodzicielskiego, a w pozostałym okresie 60% średniego wynagrodzenia. 

Co z “wyłudzonym zasiłkiem”?

Od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które wstrzyma prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, zarówno prawo do zasiłku chorobowego czy macierzyńskiego przysługuje odwołanie. Każdy stan faktyczny wymaga  jednak analizy oraz przedstawienia dowodów, na to że zatrudnienie było prawdziwe. W zależności co jest podstawą decyzji ZUS, to matka musi udowodnić, że faktycznie pracowała w tzw. „reżimie pracowniczym” a umowa nie była zawarta tylko i wyłącznie „na papierze” po to aby uzyskać prawo do zasiłku chorobowego czy macierzyńskiego.

Odwołanie i postępowanie sądowe

Zgodnie z przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, ZUS w terminie 30 dni od dnia otrzymania odwołania może uchylić lub zmienić wydaną przez siebie decyzję. Jednak zdarza się to bardzo rzadko i sprawy trafiają na wokandy sądowe. ZUS widząc, że przyszła mama zatrudnia się na umowę o pracę na krótko przed porodem może wszcząć postępowanie wyjaśniające, mające na celu ustalenie czy umowa nie pozorna. Innymi słowy, ZUS sprawdza, czy pracownik wraz z pracodawcą nie umówili się wzajemnie i nie podpisali umowy o pracę tylko i wyłącznie po to aby pracownik mógł uzyskać świadczenia np. zasiłek macierzyński. W wielu sytuacjach kobieta która rozpoczęła pracę jest dopuszczona do pracy przez lekarza medycyny pracy, a dopiero wskutek nieprzewidzianych komplikacji podczas ciąży zostaje uznana za niezdolną do pracy i korzysta ze zwolnienia lekarskiego.

Należy pamiętać, o czym ZUS niestety często zapomina, że ciąża przebiega w sposób indywidualny u każdej kobiety i tego jak będzie się czuła nie da się przewidzieć. Zatem jak najbardziej możliwe jest aby kobieta w ciąży w chwili zatrudnienia była zdolna do wykonywania pracy, a następnie w ciągu kilkunastu nawet dni tę zdolność utraciła z uwagi na stan zdrowia. W żadnym jednak razie okoliczność ta nie może być podstawą do przyjęcia, że przyszła mama od momentu podpisania umowy z pracodawcą nie zamierzała świadczyć pracy. Należy też pamiętać, że brak jest jakichkolwiek ograniczeń w podejmowaniu przez kobiety w ciąży działalności zarobkowej. Inne stanowisko naruszałoby zasadę równości zagwarantowaną przez konstytucję ale i oznaczałoby przede wszystkim dyskryminowanie kobiet ze względu na stan zdrowia oraz płeć, co jest niedopuszczalne. Zatem jeśli kobieta będąca np.: w siódmym miesiącu ciąży, czuje się na siłach podjąć pracę i świadczyć ją do dnia porodu, brak jest tutaj jakichkolwiek przeciwwskazań. Pomimo jednak tego, Zakład Ubezpieczeń przeważnie sprawdza kobiety, które podjęły zatrudnienie będąc już w ciąży i wcześniej bądź później skorzystały ze zwolnienia lekarskiego z tego tytułu.

Kogo dotyczą kontrole ZUS?

Kontrole i wstrzymane świadczenia nie dotyczą jednie kobiet zatrudnionych w ramach umowy o pracę. Kontrolowane są też kobiety, które prowadzą własną pozarolniczą działalność gospodarczą. ZUS bardzo często wszczyna postępowania wyjaśniające w przypadku przyszłych mam, które zakładają działalność gospodarczą na krótko przed spodziewanym okresem porodu, w szczególności jeśli taka kobieta deklaruje maksymalną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne. Wbrew jednak stanowisku ZUS, że służy to jedynie do otrzymania wyższego zasiłku, podkreślam, że przepisy pozwalają na deklarowanie maksymalnej podstawy wymiaru składek i nie jest to uzależnione ani od przychodu, ani od tego jak długo przedsiębiorca prowadzi daną działalność gospodarczą.